Reklama
  • Poniedziałek, 7 lipca 2014 (14:05)

    Najlepsze miejskie spa

Od pięciu lat tropimy najlepsze miejskie spa w Polsce. Robimy to, żeby Czytelniczki TS wiedziały, dokąd pójść, by się zrelaksować i zadbać o ciało. W tym roku znalazłyśmy takie miejsca w Warszawie, Krakowie, Legnicy i pod Łodzią. Co je łączy? We wszystkich atmosfera jest przyjazna, a zabiegi wykonuje się profesjonalnie. Co je w takim razie różni? Drobiazgi, które sprawiają, że każde z nagrodzonych spa jest wyjątkowe. W jednym część kosmetyków przygotowuje się tuż przed masażem ze świeżych składników, w innym po zabiegu można zjeść deser. Gdy dobrych spa przybywa, trzeba się wyróżniać! Jurorki TS: Joanna Lorynowicz, Izabela Nowakowska, Ewa Sarnowicz, incognito odwiedziły kilkanaście miejskich spa, które zakwalifikowały się do finału tegorocznego konkursu. Wybrałyśmy sześć wspaniałych.

Reklama

TEKST: Ewa Sarnowicz

Zgłoszone do współzawodnictwa spa najpierw oceniają Państwo, czyli ich klienci. Osoby zadowolone z wizyty dobrowolnie wypełniają ankiety, a właściciele spa przysyłają je do redakcji „Twojego Stylu”. Od tego momentu do akcji wkraczają jurorki. Sprawdzamy, z których spa nadeszło najwięcej ankiet, i dzwonimy do wybranych klientów, żeby zweryfikować, czy zgłoszenia są prawdziwe. Przy okazji możemy zapytać, co podoba się Państwu szczególnie w danym salonie. Dzięki temu już wiemy, że doceniają Państwo, gdy masażystka przychodzi wcześniej lub zostaje dłużej specjalnie dla Was. Lubią Państwo, jeśli właściciele salonów pozytywnie reagują na Wasze sugestie i np. wprowadzają większy rozmiar szlafroków, kapci, zmieniają repertuar muzyczny. Nam też się to podoba.

Najlepsze z najlepszych

Chciałybyśmy, żeby wkrótce wszystkie miejskie spa w Polsce były dobre

Ale jeszcze nie są, w wielu popełnia się błędy, przed którymi przestrzegamy od lat. W Toruniu i Gliwicach nie dostałyśmy do wypełnienia ankiety o stanie zdrowia, choć wiele zabiegów jest niewskazanych dla alergików, kobiet w ciąży, osób chorych na serce etc. Przecież troska o urodę zawsze powinna iść w parze z troską o zdrowie.

Spa to miejsce, do którego przychodzimy się wyciszyć, tymczasem w Nowym Sączu, Opolu, Toruniu relaks zakłócały nam odgłosy mycia naczyń i głośne rozmowy personelu. W idealnym spa nie powinny też zdarzać się krępujące sytuacje. W szatni opolskiego salonu, w której jednocześnie przebierały się dwie osoby, niewielka, wydzielona zasłonką przestrzeń nie gwarantowała intymności.

Co jeszcze nam przeszkadza? Gdy łóżko, na którym leżymy przez cały zabieg, przykryte jest folią (proszę spróbować odwrócić się z brzucha na plecy, kiedy ciało jest wysmarowane olejkiem!), choć będzie ona potrzebna dopiero pod koniec masażu.

Natrętna akwizycja podczas zabiegu. Sposób komunikacji. Wielokrotnie i głośno powtórzone polecenie „Proszę się przekręcić” nie pomaga w relaksie, choć może bawić. Te błędy można łatwo wyeliminować. I wystartować w następnej edycji konkursu.

Ego Kosmetyka&Spa ul. Grzegórzecka 67 C, Kraków www. ego-kosmetyka.pl

Pod dobrą opieką - ocenia Izabela Nowakowska Jasne wnętrze, cisza. Recepcjonistka proponuje mi herbatę i daje wstępną ankietę do wypełnienia. Tak robi się dobre wrażenie!

Później masażystka zabiera mnie do gabinetu, który przypomina luksusowy apartament. W pierwszym pokoju odpowiadam na pytania dotyczące stanu zdrowia, skóry, zwyczajów pielęgnacyjnych.

Kosmetyczka opowiada o wybranym przeze mnie masażu i ewentualnych skutkach ubocznych (może być nieprzyjemny, jeśli wykonywany jest na napiętych mięśniach, czasem pojawia się po nim opryszczka).

W drugim pokoju dostaję szlafrok, ręczniki, jednorazowe klapki i bieliznę. Wybieram zapach olejku. Masażystka dopytuje, co jeszcze może zrobić, żebym czuła się dobrze, po czym wychodzi, a ja spokojnie biorę prysznic i dopiero po kilku minutach kładę się na podgrzewanym łóżku.

Masaż jest idealny. Terapeutka wyczuwa napięte mięśnie. Czasem pyta, czy łóżko nie jest za gorące... Na koniec przynosi karafkę wody z limonką. I prosi, żebym się nie spieszyła.

Tylko tu! Pod prysznicem są jednorazowe myjki. Drobiazg, a cieszy.

SPA&GO ul. Marynarska 15, Warszawa www.spa-and-go.pl

Cisza w wielkim mieście - ocenia Ewa Sarnowicz.

W niewielkim Spa&Go umawiam się na wizytę zaledwie z jednodniowym wyprzedzeniem. Wbiegam jak zwykle spóźniona. Z poczuciem winy proponuję, że skrócimy zabieg. Nie ma takiej potrzeby. Czas na ewentualne spóźnienie i odpoczynek po wizycie jest tu automatycznie doliczany do zabiegu.

Nikt się nie spieszy, jak miło. Idziemy do gabinetu.

W świetle świec, pijąc wodę z cytryną, odpowiadam na kilka pytań dotyczących zdrowia i tego, jak dbam o urodę. Wreszcie pora na relaks.

Dzięki doskonałej masażystce, pięknie pachnącym kosmetykom i chilloutowej muzyce szybko się odprężam. Odpływam, a po zakończeniu zabiegu nie mogę wstać, zupełnie jakbym spała kilka godzin. Masażystka proponuje, żebym chwilę poleżała, napiła się wody. Tak robię, później niespiesznie się ubieram.

Tego wieczoru nie sprawdziłam dzieciom lekcji. Byłam tak zrelaksowana, że zasnęłam przed nimi.

Tylko tu! Niektóre kosmetyki są robione na miejscu, tuż przed zabiegiem. Na przykład piling do ciała przygotowuje się ze świeżo zmielonej kawy.

POZA CZASEM ul. Północna 18, Poddębice k. Łodzi www.pozaczasem.eu

Przyjazne miejsce - ocenia Izabela Nowakowska. Dwa razy sprawdzam, czy trafiłam pod właściwy adres. Po prawej stronie budynku supermarket, po lewej sklep z farbami, a na środku schody prowadzące do spa.

Czy w takim otoczeniu można stworzyć miejsce wyciszenia i relaksu? Można! Recepcjonistka prowadzi mnie do poczekalni w głębi salonu, jest cicho i spokojnie, pachnie olejkami eterycznymi. Wszyscy są mili i uśmiechnięci, nienachalni. Po kwadransie czuję się, jakbym przychodziła tu od lat.

Gabinet, do którego prowadzi mnie masażystka, jest niewielki i przytulny. W środku czekają już na mnie: szlafrok, bielizna, klapki. Kiedy jestem gotowa, masażystka przeprowadza ankietę, wspólnie wybieramy olejek do masażu.

W trakcie zabiegu odprężam się tak bardzo, że zasypiam. Dla masażysty to podobno największy wyraz uznania.

Tylko tu! Kiedy się zrelaksuję, natychmiast robię się głodna. Doceniłam, gdy po masażu oprócz standardowej kawy, herbaty, wody zaproponowano mi domowe ciasto.

Sense and Body Spa ul. Abrahama 10, Warszawa www.senseandbody-spa.pl

Intensywny relaks - ocenia Izabela Nowakowska. Sense and Body Spa mieści się przy basenie, więc po wejściu do salonu czuję zapach chlorowanej wody. Jednak kilka kroków dalej zastępuje go aromat orientalnych olejków – tu zaczyna się strefa relaksu.

Recepcjonistka przynosi egzotyczną herbatę, w szafce przygotowano szlafrok, jednorazowe klapki i bieliznę. Masażystka zabiera mnie do przyjemnie zaciemnionego gabinetu i przeprowadza dokładny wywiad zdrowotno-pielęgnacyjny.

Zanim zacznie się masaż, ogląda moje plecy, zwraca uwagę na dwa znamiona – upewnia się, czy są pod kontrolą dermatologa. Następnie przykładając palce w dwóch strategicznych punktach – pod łopatką i na ramieniu – szybko lokalizuje nadmiernie napięte mięśnie. Masuje perfekcyjnie i intensywnie.

Po wyjściu ze spa czuję się jak po porządnej gimnastyce: rozluźniona, pełna energii!

Tylko tu! Do masażu najbardziej napiętych partii ciała masażystka użyła rozgrzewającej maści rozluźniającej mięśnie. Przyjemne uczucie ciepła utrzymywało się na skórze przez cały wieczór.

COMFORT SPA ul. Piastowska 43, Legnica www.comfort-spa.eu

Wszystko dla ciebie - ocenia Joanna Lorynowicz. Spa, które mieszczą się w piwnicy, działają na mnie depresyjnie. Jednak legnicki salon to wyjątek. Wnętrza są jasne, eleganckie. W szatni wszystko, czego potrzeba, by odświeżyć się po dniu w pracy: kosmetyki do mycia i demakijażu, waciki, ręczniki.

Umówiłam się na masaż nóg i szybki pedikiur. Zabiegi dobrze zaplanowano: najpierw pielęgnacja stóp, później masaż. Siedząc na fotelu do pedikiuru, wypełniam ankietę. Kosmetyczka zwraca uwagę na uszkodzoną płytkę i pyta o przyczynę. Później z pomalowanymi paznokciami idę na masaż.

Martwię się, czy nie zepsuję efektu. Okazuje się, że przygotowano specjalny wałek, dzięki któremu stopy nie dotykają łóżka. Terapeutka pyta, dlaczego wybrałam masaż nóg. Gdy mówię, że przyjechałam prosto z nart, robi masaż, dzięki któremu nie będę miała zakwasów. Intensywny, ale przyjemny. Na koniec miła niespodzianka: za oba zabiegi płacę 50 zł.

Tylko tu! W strefie relaksu – oprócz wody i ciepłych napojów – na klientki czekają świeże owoce.

Cogiel Medical Spa ul. Galicyjska 25, Zielonki k. Krakowa www.cogiel-medicalspa.pl

Spokój z widokiem - ocenia Izabela Nowakowska. Na miejsce docieram godzinę przed czasem. Wchodzę do spa zapytać o najbliższą kawiarnię, ale recepcjonistka zaprasza mnie na kawę w ogrodzie. Wiklinowy leżak przykrywa kocem, żeby było mi wygodniej, i proponuje coś do czytania.

Później jest równie przyjemnie. Przed masażem terapeutka przeprowadza ankietę, informuje o przeciwwskazaniach, opowiada o wybranym przeze mnie masażu. Nie robi go zgodnie z wyuczonym schematem, ale modyfikuje, dopasowując do indywidualnych potrzeb i napięcia mięśni.

Na moje życzenie ścisza muzykę, a po masażu ściera olejek wacikiem nasączonym tonikiem. Podpowiada też, jakie ćwiczenia wzmocnią efekty masażu. Brawo za profesjonalizm i troskę.

Zrelaksowana i zregenerowana wypijam szklankę wody w pokoju z widokiem na podkrakowskie wzgórza

Tylko tu! Nie musiałam uchylać drzwi gabinetu, pukać w nie lub wołać „zapraszam”, żeby dać znać, że jestem gotowa do zabiegu. Wystarczyło nacisnąć przycisk w pilocie, który masażystka zostawiła na łóżku.

Więcej na temat:spa | Electronic Arts | Legnica | Joanna | "Joanna" | Toruń

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.